Program Troskliwa pielęgnacja
Bezpieczny sen
Ważnym aspektem edukacji przyszłych rodziców jest temat zespołu nagłego zgonu niemowląt (ang. Sudden Infant Death Syndrome – SIDS), określanego też jako zespół śmierci łóżeczkowej. Mówiąc w dużym uproszczeniu, oznacza on, że następuje nagła śmierć zdrowego niemowlęcia w czasie snu. Nie ma ona żadnego uzasadnienia wcześniejszymi objawami chorobowymi.
NR 7 (57) 2015
Powrót do listy artykułów

 Jest to jedna z najczęstszych przyczyn zgonów niemowląt między 2. tygodniem a 12. miesiącem życia. Do chwili obecnej nie udało się ustalić głównej przyczyny wystąpienia śmierci łóżeczkowej. Znane są natomiast czynniki zwiększające ryzyko SIDS. Chociaż według grupy specjalistów trzeba traktować je jedynie w sposób hipotetyczny. Nie zmienia to faktu konieczności poznania ich i wdrożenia w procedury bezpiecznej opieki nad noworodkiem. Rodziców zazwyczaj przeraża już sama nazwa „śmierć łóżeczkowa”, fakt ten jedynie wzmacnia przekonanie ekspertów o konieczności edukacji rodziców i opiekunów noworodków w tym temacie.

Układanie dziecka na brzuszku ma wiele zalet, ale pod warunkiem, że dzieje się to w czasie czuwania.

Najczęściej wymieniane przyczyn wystąpienia śmierci łóżeczkowej:

  • bezdech – pojawia się u każdego niemowlęcia i zazwyczaj nie jest niebezpieczny, ale w przypadku przedłużania się wymaga reakcji. Rodzice powinni być o tym poinformowani
  • wady serca dziecka
  • niedobór serotoniny
  • sen w pozycji na brzuchu – gdy dziecko podnosi główkę, może dojść do uciśnięcia tętnicy kręgowej i odcięcia dopływu krwi do mózgu
  • uwarunkowania genetyczne – przemawiają za nimi wcześ­niejsze przypadki SIDS w rodzinie
  • zakażenie bakteriami.

Ryzyko wystąpienia SIDS zwiększa niewłaściwa opieka prenatalna, m.in. palenie papierosów przez matkę w czasie ciąży i połogu. Dodatkowo wiek kobiety – poniżej 20 lat. Ponadto istnieje wiele czynników środowiskowych zwiększających ryzyko wystąpienia śmierci łóżeczkowej. Większości z nich można zapobiec, dlatego też rolą położnej jest edukacja rodziców w tej kwestii.

Jak można zapobiegać nagłej śmierci łóżeczkowej:

  • Nie pozwalać dziecku spać na brzuszku – można je w ten sposób układać wyłącznie w ciągu dnia i pod kontrolą rodziców lub monitora oddechu. Ważne, aby poinstruować rodziców o sposobach bezpiecznego układania dziecka.
  • Używać dobrego (nie miękkiego) materaca i ściśle przylegającej pościeli.
  • Wyeliminować z łóżeczka wszelkie miękkie zabawki, kocyki, poduszki itp.
  • Warto poinformować rodziców o możliwości układania dziecka do snu na materacyku przeciwbezdechowym. Jest to specjalny materac, który reaguje na ruchy dziecka. Jeżeli nie zostaną one zarejestrowane (ruchy bądź oddechy), wówczas uruchamia się alarm, który jest sygnałem ostrzegawczym dla rodziców. Może też obudzić noworodka. Niestety, jest to kosztowne urządzenie.
  • Nie przegrzewać dziecka. Istnieje teoria, iż taki wzrost ciepłoty ciała noworodka prowadzi m.in. do lekkiego przegrzania mózgu, co zaburza pracę układu krążenia, płuc, a nawet samego mózgu i przyczynia się do zwiększenia ryzyka SIDS. Dlatego też ważne jest, aby nie ubierać dziecka zbyt ciepło do spania, nie okrywać dodatkowo kocykiem. Warto przypomnieć rodzicom zasady/techniki sprawdzania, czy dziecku jest ciepło.
  • Izolować noworodka od dymu nikotynowego. Ryzyko SIDS zmniejsza się po wyeliminowaniu biernego palenia przez niemowlę, czyli wdychania dymu z papierosa. Dotyczy to także okresu prenatalnego.
  • Karmić naturalnie. Do długiej listy jego zalet specjaliści dopisali jeszcze jedną, mianowicie naukowo potwierdzono, że zmniejsza ono ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej niemowląt.
  • Sięgać po akcesoria pomocnicze, np. monitory ruchu oddechów. Bardzo często dodają one pewności siebie rodzicom, zwłaszcza w tym najtrudniejszym, początkowym okresie opieki nad dzieckiem.

konsultacja
lek. med. Dorota Moroz-Ładniak
pediatra