John Braxton-Hicks był angielskim ginekologiem żyjącym w XIX wieku. W 1872 roku jako pierwszy opisał skurcze macicy, które noszą nazwę od jego nazwiska. I niestety, nie są niczym przyjemnym.

skurcze

Skurcze w ciąży

Skurcze macicy są zjawiskiem naturalnym w każdej ciąży, o ile pojawiają się w odpowiedniej porze i nasileniu. Ich rolą jest przygotowanie macicy do porodu. Jest kilka rodzajów skurczy, warto znać ich przebieg i charakterystykę.

Fale Alvareza

Fale (skurcze) Alvareza mogą się pojawić już w 20.tygodniu ciąży. Są odczuwane raczej jako dyskomfort niż ból. Powstają, kiedy włókna macicy naprężają się, by zwiększyć jej elastyczność. Są nieregularne i nie zmienia się ich natężenie, natomiast mijają przy zmianie pozycji. Całkowicie miną, kiedy pojawią się skurcze Braxtona-Hicksa.

Skurcze Braxtona-Hicksa

Skurcze Braxtona-Hicksa zwane są inaczej skurczami przepowiadającymi. Pojawiają się po 20.tygodniu ciąży, a ich zadaniem jest przygotowanie macicy do akcji porodowej, czyli do wypchnięcia dziecka.

Skurcze porodowe

Skurcze porodowe pojawiają się pod koniec ciąży i są znakiem rozpoczynającej się akcji porodowej. Nie słabną, a wręcz przeciwnie – nasilają się z każdą chwilą, a ich efektem będzie pojawienie się dziecka na świecie. Każdy trwa ok.40 sekund i pojawiają się najpierw co około 30 minut, później co około 10 minut. Ze względu na skalę bólu, nie sposób ich przegapić ani pomylić z niczym innym.

Skurcze Braxtona-Hicksa – jak rozpoznać?

Skurcze Braxtona-Hicksa są zdecydowanie silniejsze od skurczy Alvareza, ale słabsze od skurczy porodowych. U większości kobiet wywołują ból, choć jest to sprawa indywidualna i możesz je odbierać jedynie jako dyskomfort. Skurcze te mogą chwilowo paraliżować Twoje działanie – utrudniać chodzenie, zmianę pozycji czy wykonywanie codziennych czynności.

Skurcze Braxtona-Hicksa – jak przebiegają?

Bóle przepowiadające pojawiają się w górze brzucha i powoli wędrują w dół. Promieniują w kierunku krzyża, co powoduje, że czasem możesz mieć problem ze zlokalizowaniem źródła bólu. Ich intensywność słabnie. Jeden skurcz trwa około 30-45 sekund. Ustępują samoczynnie.

Skurcze przepowiadające – ile przed porodem?

Skurcze Braxtona pojawiają się po 20. tygodniu ciąży. Najpierw co kilka godzin, później kilka na godzinę. W ostatnim miesiącu ciąży mogą pojawiać się nawet co 20-30 minut i trwać kilka minut.

Skurcze macicy w ciąży – co jeszcze może je wywołać?

Skurcze przepowiadające są fizjologiczne i pojawiają się w określonym czasie. Jednak są czynniki, które mogą wywołać skurcze Braxtona-Hicksa. Należą do nich:

    • nadmierny wysiłek fizyczny;
    • aktywność seksualna;
    • odwodnienie;
    • wyczerpanie organizmu (na przykład przepracowanie).

Nadaktywność skurczy przepowiadających nie jest korzystna dla płodu, ponieważ może przyspieszyć akcję porodową w sytuacji, w której czas porodu jeszcze nie nadszedł. Dlatego powinnaś unikać czynności i zachowań, które mogą wywoływać dodatkowe skurcze. Obserwuj swój organizm i jeśli zaobserwujesz niepokojące objawy, omów je ze swoim lekarzem.

Skurcze Braxtona-Hicksa – jak sobie ulżyć?

Bóle przepowiadające w przeciwieństwie do skurczy Alvareza nie znikają wraz ze zmianą pozycji, możesz jedynie nieco je złagodzić. I tu faktycznie może pomóc zmiana aktywności. Jeśli siedziałaś lub leżałaś, wstań i przejdź się; jeśli chodziłaś – usiądź. Weź relaksującą kąpiel – ciepła woda ma działanie rozkurczające, a przy okazji ukoi nerwy. Jeśli praktykujesz jogę, odpowiednie pozycje ułatwią Ci znieść ból. Przeczytaj artykuł na temat jogi w ciąży. O uzdrawiającym oddechu przeczytasz w tekście „Wdychaj stres, wydychaj harmonię”. Pod kontrolą lekarza możesz również czasem przyjąć lek rozkurczający, choć jest to ostateczność.

Choć skurcze Braxtona-Hicksa nie należą do przyjemnych, to są objawem prawidłowo rozwijającej się ciąży i mają do spełnienia ważną rolę. Skoro nie możesz ich uniknąć, wiedza na ich temat oraz pozytywne nastawienie powinny sprawić, że poczujesz się spokojniejsza.