Dzieci już mocno śpią, a ja siedzę sobie wygodnie na kanapie. Oglądam w telewizji program sportowy, zastanawiając się nad tym dlaczego mój ulubiony klub piłkarski nie pozbył się jeszcze tego słabego bramkarza, kiedy przyłącza się do mnie Andrea.

Po pierwsze

Uśmiecha się. W gruncie rzeczy promienieje. Kiedy mówi: „Kochanie, jestem w ciąży”, jej słowa spadają na mnie jak grom z jasnego nieba. Ha! Pewnie, rozmawialiśmy o tym. To miało się zdarzyć. Ale tak szybko? Oczywiście jestem szczęśliwy. Świetnie być tatą, a ciąża to ekscytujący okres. Teraz więc obydwoje wyglądamy jak para zupełnych głupków, szczerzących zęby niczym Kot Cheshire! Junior numer trzy jest w drodze.

Po drugie

Pamiętam, jak pierwszy raz dowiedziałem się, że wkrótce zostanę tatą. Oczywiście nie posiadałem się ze szczęścia, ponieważ staraliśmy się o dziecko już od jakiegoś czasu. Ale pamiętam również wątpliwości: Czy to naprawdę odpowiedni moment? Czy damy sobie radę finansowo? Czy będę dobrym tatą? Czy będę umiał zmieniać pieluchy? Czy dam sobie radę z płaczącym dzieckiem?

Po trzecie

Porozmawiałem z przyjaciółmi, którzy są już ojcami i szybko stało się jasne, że wątpliwości to bardzo ludzka sprawa. Zostanie tatą to najlepsza rzecz, jaka może się Tobie zdarzyć, choć jednocześnie rodzi ona wiele pytań. Znam facetów, którzy mieli atak paniki zanim wydali przyjęcie dla uczczenia tych nowin. Koniec końców, szczęście zwycięża nad obawami. I spójrzmy prawdzie w oczy, główna robota i tak należy do Twojej dziewczyny.

para i test ciążowy