Baby blues Baby blues

Baby blues

...czyli jak rozprawić się z poporodowym smutkiem.

Narodziny dziecka to jeden z najpiękniejszych momentów w życiu każdej kobiety... przynajmniej teoretycznie. Podobnie, jak ciąża u każdej dziewczyny przebiega inaczej, tak również sam poród może być zupełnie innym przeżyciem.

Karmienie butelką

Także wszystko to, co dzieje się tuż po tym, kiedy na świecie pojawi się mały człowiek, jest sprawą bardzo indywidualną. Z pewnością jednak, ostatnia rzecz, na jaką masz ochotę po porodzie, to depresja, smutek i rozdrażnienie, nad którymi trudno Ci zapanować. Na szczęście, baby blues to stan przejściowy i nawet się nie obejrzysz, a odejdzie w niepamięć.

To oczywiste, że każda świeżo upieczona mama wolałaby cieszyć się pięknymi chwilami, urokami macierzyństwa i odczuwać radość z faktu powiększenia się rodziny. Tymczasem zmienny nastrój, pojawiająca się po chwilach euforii i radości niespodziewana nerwowość, permanentne zmęczenie i napięcie sprawiają, że jest Ci źle. Na dodatek, choć czujesz się wręcz wyczerpana fizyczne, to i tak nie możesz zasnąć lub nie masz w ogóle apetytu... To typowe objawy baby blues. Jeśli więc którekolwiek z nich dotyczą Ciebie, oznacza to, że jesteś jedną z 80% kobiet, które tego doświadczają w okresie połogu. Dlatego warto sobie od razu uświadomić, że jest to zupełnie normalny stan, a Ty nie jesteś jedyną (a już na pewno nie złą!) mamą, która się z tym zmaga. Wystarczy kilka dni – a czasem kilka tygodni, by wszystko się poukładało. To, czego najbardziej teraz potrzebujesz, to wsparcie otoczenia, ale również dużo wyrozumiałości i cierpliwości dla siebie samej. Pamiętaj, że odpowiednie nastawienie może zdziałać cuda.

Połóg już sam w sobie jest bardzo specyficznym okresem. Dlatego w okresie połogu koniecznie trzeba zadbać nie tylko o emocjonalną sferę, wsparcie psychiczne i pomoc fizyczną, ale również o właściwą pielęgnację ciała. Dzięki temu szybko wrócisz do pełnej sprawności, i z każdym dniem będzie poprawiał się Twój stan fizyczny, a tym samym również nastrój i samopoczucie.

Karmienie butelką

Nie miej oporów, by poprosić o pomoc mamę, siostrę, przyjaciółkę czy sąsiadkę o pomoc – o zwykłe zrobienie zakupów, posprzątanie, przygotowanie posiłków. Zaangażuj męża w wykonywanie codziennych obowiązków i pozwól mu, by jak najpełniej uczestniczył w codziennej rutynie pielęgnacyjnej Waszego dzidziusia. W ten sposób zacieśni się więź nie tylko między Wami, ale również poczujecie się jak prawdziwa rodzina. Nie odmawiajcie sobie chwil relaksu – wspólne wypicie herbaty i ciepła rozmowa z pewnością pozwolą Wam się odstresować i wyciszyć. Pamiętaj, że nie jesteś sama – oprócz pomocy najbliższych możesz również wykorzystać odwiedziny położnej na to, by poprosić o pomoc I zadać pytania zarówno w zakresie pielęgnacji dzidziusia, jak i własnego ciała.

Połóg to okres, kiedy potrzebujesz dużo spokoju i odpoczynku, dlatego pomimo natłoku myśli, obaw, złego samopoczucia i fizycznej niedyspozycji, staraj się skupić na tym, by nie opanował Cię zły nastrój. Bądź dla siebie dobra i wyrozumiała. Daj sobie czas na poukładanie sobie wszystkiego zgodnie ze swoim tempem. Chodź na spacery, głęboko oddychaj, oczyszczaj swój umysł i myśl pozytywnie. Ruch, serdeczna rozmowa, dobre odżywianie i wsparcie najbliższych to klucz do sukcesu. Nie bój się mówić wprost o swoich uczuciach, potrzebach, obawach. Zamiast zamykać się w sobie, powiedz wprost, że dopadł Cię baby blues. Wspólnie spróbujcie się z nim rozprawić.

Baby blues jest tylko krótkim okresem przejściowym, którego wkrótce nawet nie będziesz pamiętać. Za to przez najbliższe miesiące i lata, jako mama będziesz odkrywać wspaniałe pokłady szczęścia, o których wcześniej nie miałaś pojęcia. Bo przecież po każdej burzy - także tej hormonalnej - wychodzi słońce.